Ciekawy

Palące pytanie: czy nadmiernie hodujemy pszczoły miodne?

Palące pytanie: czy nadmiernie hodujemy pszczoły miodne?



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

ZDJĘCIE: Kris Fricke / Flickr

Uwaga redaktora:„Palące pytania” poświęcone dogłębnemu spojrzeniu na gorące problemy, przed którymi stoją dzisiejsi rolnicy. Przedstawione tutaj idee to nie opinie Hobby Farms, ale indywidualnych rolników i zwolenników żywności zakorzenionych w ruchu lokalnej żywności. Jeśli masz przemyślenia lub opinie na temat tego, co jest tutaj wyrażone, podaj je w komentarzach poniżej. My też chcemy poznać Twoją opinię!

Rozumiem, że to prawdopodobnie kwalifikuje się jako herezja, ale myślę, że pszczelarstwo trochę zwariuje. Tak, rozumiem, że znaczna część naszej produkcji żywności zależy od zapylania i że nadużywanie pestycydów szkodzi ich liczebności, ale pamiętaj, że to zapylanie nie musi mieć miejsca w przypadku pszczół miodnych. Z tego, co widziałem przez ostatnie 20 lat, wygląda na to, że ludzie podążają za modą pszczelarską, ponieważ jest to rodzaj wiejskiego szyku. Czy na dłuższą metę popularność to dobra rzecz dla pszczół?

Jeśli chodzi o fascynację pszczołami miodnymi, rozumiem. Im więcej się uczysz, tym są fajniejsze. Niebo pomoże, jeśli w tym samym pomieszczeniu znajdzie się kilku pszczelarzy. Są gorsze niż ogrodnicy, którzy mówią o zawiłościach swojego hobby, w tym o tym, jak radzi sobie każdy ul i jakie wyzwania napotkali w danym sezonie.

Zacząłem hodować pszczoły w 1996 roku, ponieważ przez cały poprzedni rok zauważyłem tylko jedną pszczołę w swoich ogrodach. Już wtedy były doniesienia, że ​​pszczoły mają kłopoty, więc czytałem książki, zamówiłem pierwszą paczkę pszczół z Teksasu i udało mi się namówić ul na cały sezon.

Wystarczająco dużo nektaru dla hodowanych pszczół miodnych?


USFWS - Pacific Region / Flickr

Kiedy zaczynałem pszczelarstwo, myślałem, że będę trzymał pszczoły tylko do zapylania. Nie obchodziło mnie miód. I to była dobra rzecz, ponieważ chociaż zbudowałem wokół siebie ogrody i mieszkałem na obszarze z rodzimymi dzikimi kwiatami, pszczoły nie znosiły go zbyt wiele. Bez dodatkowego karmienia nie przeżyliby, gdybym okradł ich magazyny miodu.

Czytałem raporty z ostatnich kilku lat, szczególnie w sytuacjach miejskich lub podmiejskich, gdzie brak pożywienia dla pszczół miodnych jest zdecydowanie problemem. Od kilku lat w Londynie w Anglii panuje obawa, że ​​pszczelarze amatorzy zabezpieczają się przed źródłami nektaru, od których zależą profesjonaliści, aby mieć udany rok. Nie mogę powiedzieć, że zostało to udowodnione, ale są poważne pytania.

Nawet w Stanach Zjednoczonych, w zależności od tego, gdzie się znajdujesz, źródła żywności mogą być ograniczone. To prawda, że ​​na bujnych obszarach z obfitymi opadami deszczu i stale kwitnącymi roślinami brak źródeł nektaru dla pszczół może nie stanowić większego problemu, ale rozglądając się po prerii w środku dotkniętego suszą lata, nie ma zbyt wiele do pszczoła do znalezienia. Nawet kwiaty ogrodowe straciły na wartości, a to oznacza wydawanie prawie 200 dolarów miesięcznie na rachunek za wodę.

To jest ponure.

Wielu pszczelarzy rozumie, ile miodu potrzeba do wyciągnięcia ula przez zimę i karmi kolonię cukrem wodą, aby uzupełnić lukę. Jeśli zajmujesz się pszczelarstwem, aby zarobić kilka dodatkowych dolców, nie ma sensu karmić ich, aby przeżyć.

Inni ludzie mówią, że sadzą więcej kwiatów w ogrodzie. Aby zrobić funt miodu, pszczoły muszą odwiedzić 2 miliony kwiatów. Jestem za powiększaniem ogrodów, ale to dużo kwiatów. Ponieważ ul w klimacie północnym, takim jak tam, gdzie mieszkam, potrzebuje od 60 do 100 funtów miodu, aby przetrwać zimę, wymagana ilość roślinności jest dość zadziwiająca.

Hodowla pszczół prowadzi do niedoświadczonych pszczelarzy


USDA / Flickr

Wszyscy popełniamy błędy, gdy zaczynamy z nowym hobby, a pszczelarstwo nie jest wyjątkiem. Odkąd zapanował pszczelarski szał, jest o wiele więcej pasiek przydomowych na bardziej zaludnionych obszarach, gdzie ludzie i pszczoły nie zawsze radzą sobie dobrze, gdy zderzają się ze sobą.

Radzenie sobie z rojeniem

Mam przyjaciół, u których wielokrotnie roiło się od uli i jeśli nie pracujesz z pszczołami przez jakiś czas lub nie masz mentora, który pokaże ci liny, trudno powiedzieć, dlaczego. Był też inny czas, kiedy pszczoły przyjaciela również były raczej kłótliwe i faktycznie użądliły innego przyjaciela, który po prostu przeszedł obok obszaru po drugiej stronie solidnego ogrodzenia. Słyszałem również skargi od ludzi, którzy przejeżdżają obok grup uli położonych na wsi przy drodze, ponieważ kończą z mnóstwem pszczół na przednich szybach.

Pszczoły tworzą złe relacje z sąsiadami

Posiadanie pszczół może powodować problemy między sąsiadami. Jako ogrodnik w naszej gazecie regionalnej, musiałem odpowiedzieć na pytania, dlaczego pszczoły miodne są w jacuzzi pary i jak mogą je stamtąd trzymać. Nawet w domu, kiedy pszczoły są jeszcze na naszym podwórku, zanim przeniesiemy je na pola lucerny, musimy przeprosić sąsiadów za przebywanie pszczół w miseczkach z wodą dla zwierząt domowych i w wanienkach dla ptaków. Musieliśmy też sprowadzać pszczoły (które nie były nasze) do różnych miejsc w kraju, próbując przenieść się do szczeliny w budowanym dodatku. Rój pszczół, a nowi pszczelarze nie są tak przyzwyczajeni do zauważania znaków ostrzegawczych.

Zapadanie na choroby

Oprócz relacji między sąsiadami a pszczołami istnieje również obawa, czy te wschodzące pasieki - zwłaszcza jeśli są nowicjuszami w pszczelarstwie - będą właściwie radzić sobie z chorobami i szkodnikami, potencjalnie wpływając na innych w okolicy, jeśli tego nie zrobią. Typowe choroby i szkodniki pszczół obejmują:

  • Roztocza Varroa
  • Zgnilca amerykańskiego
  • Zgnilca europejskiego
  • Nosema
  • Chrząszcze ulowe
  • Roztocza tchawicy
  • Zaburzenie zapadania się kolonii

Istnieje wiele modnych technik i metod leczenia tych problemów. A przy obecnych wyzwaniach związanych z inwazją roztoczy i zaburzeniami związanymi z zapadaniem się kolonii, pszczelarze muszą korzystać z wiedzy inspektorów ds. Pszczół miodnych. Niestety z powodu cięć budżetowych wielu pracowników na tych stanowiskach ma mniej czasu, a ich obciążenie pracą rośnie wykładniczo. Pozostawia to wiele pytań bez odpowiedzi i potencjalnych problemów z pszczołami, chyba że masz szczęście mieszkać na obszarze z ogromną lokalną organizacją pszczelarzy, którzy mogą pomóc.

Nie zapomnij o rodzimych zapylaczach


Martin LeBar / Flickr

Moim największym zmartwieniem w związku ze wzrostem zainteresowania hodowcami pszczół miodnych może być to, co może to oznaczać dla pszczół rodzimych. Chociaż nie ma rozstrzygających badań na temat tego, czy nie-rodzime europejskie pszczoły miodne wyprzedzają rodzime zapylacze, to sama liczba pszczół miodnych może być przytłaczająca. Pojawia się pytanie, jaki poziom pszczół miodnych dla tubylców jest akceptowalny, zanim wpłynie to na tubylców.

Muszę przyznać, że jestem zakochany w tubylcach. Uwielbiam małe pszczółki murarki, które są na zewnątrz jasne i wczesną wiosną zapylając wiśnie Nanking i inne wczesne kwitnące. I nawet letnie obcinacze liści nie przeszkadzają mi żuciem roślin ozdobnych, ponieważ wiem, że są zajęci zapylaniem letnich produktów.

A oto mały sekret: miejscowe pszczoły zapylają znacznie lepiej niż pszczoły miodne. Są ciężkimi pracownikami, którzy wychodzą, gdy pogoda nie jest idealna, i mają tendencję do wpadania w kwiatki, zamiast ostrożnie zbierać pyłek na nogach jak pszczoły miodne. (Myślę, że jestem stronniczy, ponieważ brudne nawyki pracy tubylców przypominają moje własne).

Jedną z możliwości dla ogrodników, którzy chcą zapewnić odpowiednie zapylenie, jest trzymanie w ogrodzie rodzimych, samotnych pszczół. Nie muszą się martwić o opiekę nad ulem ani o wystarczającą ilość zapasów na zimę, ale nadal mogą cieszyć się zaletami zapylania tych niesamowitych małych robotników. Poza tym w przeważającej części te pojedyncze pszczoły nie żądlą - chyba że zgniatasz je między palcami czy coś. To zdecydowanie opcja przyjazna rodzinie.

Korzyści z hodowli pszczół miodnych

Muszę przyznać, że popularność pszczelarstwa nie jest zła dla pszczół. To zwiększone zainteresowanie uświadamia nie tylko trudną sytuację pszczół miodnych, ale także sytuację wszystkich zapylaczy. Jeśli więcej osób zrozumie, że stosowanie pestycydów jest szkodliwe dla tych ważnych pracowników, będzie to plus. Może pozwolą zamieszkać kilka mleczów na ich podwórkach. I byłbym oszołomiony, gdyby ludzie zaczęli sadzić rośliny bardziej przyjazne dla zapylaczy, zwłaszcza w ogrodzie warzywnym.

Naprawdę nie chcę być Debbie Downer, ale wydaje się, że za każdym razem, gdy wszyscy wpadają w modę, muszę kwestionować długoterminowe konsekwencje. Czy wiele pszczół niepotrzebnie zginie w trakcie tego procesu? Czy sąsiedzi niebędący pszczelarzami irytują się tą sytuacją? Chociaż wydaje się, że wszyscy kończą się, by kupić sprzęt dla pszczół i próbują dowiedzieć się, gdzie znajdą nowy pakiet lub odkład, podejrzewam, że w ciągu kilku lat znajdziemy równowagę.

Twoje myśli

Czy uważasz, że zwiększone zainteresowanie pszczelarstwem może mieć niezamierzone konsekwencje dla pszczół miodnych, rodzimych zapylaczy lub obu? Podziel się z nami swoimi przemyśleniami na naszej stronie na Facebooku. Czy uważasz, że zwiększone zainteresowanie hodowlą pszczół miodnych może mieć niezamierzone konsekwencje?

Tagi pszczelarzy, palące pytanie, nad hodowlą pszczół miodnych, zapylacze, rojenie


Obejrzyj wideo: To nie my hodujemy pszczoły, tylko one hodują nas (Sierpień 2022).